Zamieszkało tu wielu urzędników, a w sąsiedztwie znajdowały się magistrat i Urząd Wojewódzki, mieszczący się wówczas w Pałacu Branickich. Powołany w 1933 r. Komitet Rozbudowy Białegostoku informował osoby i spółdzielnie starające się o kredytowanie budowy, że będzie popierać wyłącznie domki małe, jednorodzinne 2, 3, 4 izbowe o estetycznym wyglądzie, nowoczesnej architekturze, z uwzględnieniem wszelkich sanitarnych urządzeń. Preferowano przy tym domy murowane lub drewniane, wznoszone według wzorowych typów zaakceptowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Doskonałym przykładem tego typu budownictwa jest zabudowa ulicy Orlej. Spośród pięciu zachowanych przedwojennych budynków na uwagę zasługują dwa domy: nr 1 i nr 5. Drewniana willa Weroniki i Stanisława Nowakowskich przy ulicy Orlej 1 wzniesiona została w roku 1928. W czasie wojny budynek zamieszkiwali pracownicy Gestapo. Dom należy do najbardziej okazałych i najlepiej zachowanych drewnianych jednorodzinnych budynków mieszkalnych zaprojektowanych w duchu funkcjonalizmu. Dom przy ulicy Orlej 5 zbudowano w 1933 roku w otynkowanej drewnianej konstrukcji zrębowej. Oba budynki należą do bardzo popularnego typu drewnianych willi wznoszonych na terenie miasta w latach 30. XX w., o charakterystycznej prostej bryle złożonej z dwóch prostopadłościanów przykrytych płaskimi dachami – parterowego z półpiętrem, zwanego mezzanino, i wyższego, poprzedzonego gankami, bądź ryzalitami założonymi na planie pięcioboku. W obu budynkach zachowała się oryginalna stolarka drzwi zewnętrznych z pseudopłycinową dekoracją, zaś w budynku nr 1 metalowa balustrada i drewniana szalówka z „jodełkowym" motywem dekoracyjnym. Innym dobrze zachowanym przykładem modernistycznej drewnianej willi jest dom mierniczego Jana Woltera przy ulicy Słonimskiej 31, zrealizowany w 1934 r. wedle projektu Rudolfa Macury. W roku 2009 budynek został poddany przez obecnych właścicieli gruntownemu remontowi, w trakcie którego odzyskał swój pierwotny wygląd. Architektura willi posiada analogię w postaci budynku przy ulicy Grunwaldzkiej 65, być może autorstwa tego samego architekta. W znakomitym stanie zachowała się położona w sąsiedztwie willa geodety Puciłowskieego przy ulicy Słonimskiej 35/2, wzniesiona w roku 1936, w latach 80. XX w. stanowiąca własność znanego chemika prof. Janusza Popławskiego, z wyróżniającą ją poziomą szalówką wykonaną na tzw. nakładkę. Z murowanej zabudowy mieszkalnej Bojar warto wymienić willę asesora notarialnego Sergiusza Filipowicza przy ulicy Modlińskiej 11, zaprojektowaną przez W. Maciejewskiego, i ukończoną tuż przed wybuchem II wojny światowej, willę sędziego Karola Wolischa przy ulicy Ogrodowej 27 z 1939 r., a także willę właściciela garbarni Chackiela Bekkera przy ulicy Pałacowej 3/1 (dawna ul. Żwirki i Wigury), wzniesioną w 1937 r. według projektu białostockiego architekta żydowskiego pochodzenia Szymona Pappe. W czasie II wojny światowej w budynku mieściło się kasyno oficerskie SS, a od roku 1957 r. obiekt stanowi siedzibę Komendy Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego, która nabyła go na własność w roku 1978. W latach 80. XX w., podczas remontu budynku, zmieniono jego układ przestrzenny oraz zabudowano taras. Jest to jeden z niewielu znanych i zachowanych w mieście budynków autorstwa Szymona Pappe i bodaj najciekawszy w jego dorobku. Wyróżnia go wielki hall z zabiegowymi schodami ograniczonymi pełną balustradą oraz drewniane ozdobne belkowanie jednego ze stropów sali na piętrze, narożne okna, rurowe balustrady oraz charakterystyczne opaski okienne, których wykończenie nawiązuje do obróbki kamieniarskiej. Niestety, natłok i fatalne rozmieszczenie reklam na elewacji zabytku znacznie naruszają jego walory artystyczne.